muszle muszla concha glanc radzionków jacek related shellshows shell galeria
 
    Jest niedziela, 5 września 2010 roku.
      CONCHA MENU
ARTYKUŁY         
 
Strona główna
Artykuły Galeria "Świat muszli" Shell Shows - Relacje Shell Related Varia
Wystawy i Prezentacje "CONCHA" Curriculum Vitae Linki Kontakt i Twoja opinia

HONOROWY GOŚĆ
"CONCHY"

INTERNETOWY KLUB MIŁOŚNIKÓW MUSZLI "CONCHA"
P A S J O N A C I  

ARKANA KONCHOLOGII

F O R U M
E K S P E R T Ó W

NOWINY KOLEKCJONERSKIE

"THE CONE COLLECTOR"
newsletter


LOSOWY LINK

CARLOS CARVALHO SHELL COLLECTION

www.shellscarvalho.com
Rodzaj bardzo osobistego spotkania z muszlami portugalskiego zbieracza - Carlosa Carvalho.


RADZIONKÓW
moje miasto
 
Drogi Internauto!

W dziale: ARTYKUŁY znajdziesz fakty świadczące o fascynujących mnie - przedziwnych związkach człowieka i muszli, zauważalnych od pradawnej przeszłości po dzień dzisiejszy i obecnych w najróżniejszych formach ludzkiej aktywności.

JEŚLI ZAŚ POSZUKUJESZ WIADOMOŚCI NA TEMATY:
  • budowa, części, kształty i rodzaje muszli;
  • rozmieszczenie muszli na mapie świata;
  • systematyka mięczaków;
  • środowisko życia ślimaków i małży;
  • zasady kolekcjonowania muszli;
  • literatura konchologiczna;
  • kluby kolekcjonerów muszli na świecie......itd...
...ZAPRASZAM CIĘ SERDECZNIE DO DZIAŁU: ARKANA KONCHOLOGII !



  MIĘCZAKI W FARMAKOLOGII I MEDYCYNIE XXI WIEKU.
Studiując literaturę konchologiczną, spotykamy często przykłady fascynacji człowieka mięczakami sięgającej tak głęboko, że zwierzęta te trafiały do ludzkich wierzeń i kultów. Niekiedy przypisywano im też właściwości magiczne i uzdrawiające. Powszechnie znana jest wiara Japończyków w ochronne działanie muszli Lambis chiragra, czy też Hindusów darzących szacunkiem lewoskrętną Turbinelę pyrum – "Valampuri". W Europie zaś, a zwłaszcza w Hiszpanii i Portugali po dziś dzień nosi się naszyjniki z drobnymi porcelankami, o których kiedyś wierzono, że zapewniają szczęśliwe macierzyństwo i obfitą laktację. Wszak były poświęcone bogini Afrodycie, patronce miłości.

Co jednak dziwne - współczesna medycyna udawadnia rzeczywisty wpływ substancji zawartych w ciałach mięczaków na zdrowie człowieka,lub ich terapeutyczne działanie w przypadku schorzeń.

Szczególną uwagę badaczy przykuwają w tym względzie ślimaki należące do tak cenionej przez kolekcjonerów rodziny stożków. Jak wiadomo,polują one z użyciem toksycznego jadu. Substancja ta zawiera paraliżujące i śmiertelne neurotoksyny,peptydy oraz komponenty ułatwiające trawienie zdobyczy. Kompozycja jadu różni się znacznie między gatunkami oraz między indywidualnymi ślimakami w każdym gatunku. Zmienia się za każdym wytryskiem, a co szokujące - oddziaływanie farmakologiczne toksyn jest także zmienne, wywołując różne reakcje fizjologiczne i behawioralne ofiar. Podstawowe frakcje chemiczne wyodrębnione z jadu stożków, zwane też conotoxynami to: alfa-conotoxin, omega-conotoxin, a-conotoxin oraz kappa-conotoxin. Ostatnie lata przyniosły bardzo ciekawe próby wykorzystania tych substancji do produkcji leków. Conotoxyny gatunku Conus magus testowane są jako środek w miejscowym niedokrwieniu tkanek oraz jako lek przeciwbólowy, zwłaszcza w terapii bólu uporczywego. Conus marmoreus, Conus catus oraz Conus geographus oddają swoje usługi medycynie,wytwarzając związki wykorzystywane do zwalczania bólu neuropatycznego oraz leczenia nadciśnienia i arytmi.Obiecujące są też badania nad ich zastosowaniem w chorobie parkinsona i epilepsji. Powstała nawet robocza nazwa leku produkowanego z jadu stożków – Ziconotide, będącego oczywiście w stadium testów laboratoryjnych.

Współczesna onkologia przygląda się z uwagą małżowi - "Quahog" - Mercenaria mercenaria. Okazuje się, że wydzielina jego gruczołów wykazuje właściwości inhibitora komórek rakowych, w testach biologicznych prowadzonych na myszach. Podejrzewa się, że w przypadku człowieka substancje te mogłyby mieć znaczenie terapeutyczne w zwalczaniu nowotworów skóry.

Rodziną Haliotidae zainteresowali się natomiast bakteriolodzy. Zawiesina produkowana z ciał słuchotek, której nadano roboczą nazwę – Paolin, zawiera związki chemiczne będące bakteriostatykami takich szczepów bakterii jak : Staphylococcus aureus, Streptococcus pyogenes i Salmonella typhus. Warto też pamiętać, że w Andach peruwiańskich po dziś dzień mieli się i wypija z wodą młodociane skorupki haliotisów, traktując je jako lek na kataraktę.

W Wietnamie zmielone ostrygi są lekiem na nadkwasność i niestrawność, choć ich skuteczność nie jest naukowo potwierdzona. Wiadomo natomiast na pewno, że zmielone ostrygi - Ostrea conchaphila są źródłem łatwoprzyswajalnego wapnia.

Ortopedia wykorzystuje wydzieliny omułków Mytilus edulis, jako kleiszcze i spoiwo do wieloodłamowych złamań kości. W podobnych celach próbuje się wykorzystać mięczaki rodziny Xenophoridae, pamiętając o ich nieprzeciętnych zdolnościach łączenia różnych przedmiotów z powierzchnią muszli. Dawniej,w rehabilitacji złamań wykorzystywano mieloną "kość mątwy" - Sepia officinalis, która dostarczała organizmowi minerałów do produkcji kostniny. Preparaty z zawartością sepi stosowano też pod koniec XIX wieku w pediatrii, przeciwdziałając krzywicy.

Od pewnego czasu, cennymi perłami interesuje się okulistyka. Podejrzewa się, że niektóre związki mineralne zawarte w substancji perłowej mogą opóźniać starzenie się oka oraz hamować rozwój jaskry. W tym jednak przypadku prace laboratoryjne są dopiero w fazie pierwszych analiz. Co dziwne, mielone perły były już kiedyś "lekiem na oczy". Wykorzystywano je tak w Chinach, na przełomie XVI i XVII wieku. Drobny pył perłowy wsypywano do chorego oka, co powodowało bardzo duże jego łzawienie na skutek podrażnienia spojówki.Przypuszcza się,że w ten sposób chorobotwórcze bakterie gnieżdżące się w oku były wypłukiwane na zewnątrz. To jednak metoda zupełnie nie do przyjęcia w naszych czasach. Zadziwia jednak fakt, jak w historii człowieka mądrość medycyny ludowej miesza się z medycyną akademicką. Wszak tak druga, bez swej pierwotnej poprzedniczki nie mogłaby istnieć.


 
 
© 2004-2010 Jacek Glanc. Wszystkie prawa zastrzeżone!